5 grudnia Ubrana w strój elfa czułam się jak żywa reklamówka seksu na szpilkach. Wysokich, czerwonych szpilkach. Zielona, welurowa mini z białym futerkiem ledwo zakrywała mi tyłek, a głęboki dekolt udekorowany wstążeczką z brokatowym ostrokrzewem na szyi przyciągał spojrzenia. Do tego ta idiotyczna czapka z dzwonkiem, który podskakiwał przy każdym kroku. Z przerzuconym przez ramię…
Służbowa wigilia Kate
